Kańosky miał jakoś nazwać tą/tę sesję, ale nie pamiętam, wiec dam swoją nazwę widzianą oczami mymi judkowymi --> " Epic Fail, czyli Człowiek Banan "
Link 23.11.2009 :: 22:49 Komentuj (3)
Sesja, bekstejcz, lemur, level down, zonk:
Próba number 1 (czyt. łan) 5:17 Dworzec PKS, gówno z mgły mokro i sraczka Alexa.

Próba numer 2 (czyt. dwa) godzina normalna, ranek, wędkarze, most, stradomka.
Sarna: +5 do krzywego palca[uwielbiam]:)

Rejes: + 6 do grzebania w tyłku i + 3 do włosów na dupie(Adamosk + 1 do podglądacza)

Adam Kaniowski: +13 do głupiej miny, + 3 do zarodka człowieka banana

Adam Kaniowski: + 30 do Rauss i faszyzmu (więcej aparatów nie było)

Gówno: + 100 do motywu przewodniego sesji i całej nocy, i dnia

Sarna: + 8 do ponętnej rusałki

Człowiek Banan i jego armia: + 2 do Hitlera

Kartka papieru: + 7 do końca i + 62 do zmęczenia

...ale warto było
P.S. Udziwnienia ciała:
Sarna: i jej czoło[klasyka] + wieeelkie oczy
Rejes: Wary Obciągary
Człowiek Banan w pełnej krasie
Adam Kańosky jako świnka :) albo lemur, nie wiem